Jaką książkę zabralibyście na bezludną wyspę? Znamy odpowiedź!




Wyłanianie zwycięzców tego konkursu było dla nas czystą przyjemnością. Z książkami lubimy się wyjątkowo, a Wasze odpowiedzi na pytanie "Jaką książkę zabrałabyś/zabrałbyś na bezludną wyspę?" co rusz zaskakiwały i przede wszystkim - pokazały jak szerokie są Wasze zainteresowania książkowe. Dobrze wiedzieć, że Paczkomatowcy czytają na potęgę.

Jedna z odpowiedzi uderzyła nas swoją pozytywną energią, która wyraźnie dała nam do zrozumienia, że jej autorka bez problemu poradziłaby sobie na bezludnej wyspie. 

Tak więc Aleksandro, za odpowiedź...
Steve Jobs Walter Isaacson Jak to mawiał Steve Jobs: 'Czy chcesz przez resztę życia sprzedawać słodzoną wodę, czy wolisz iść ze mną i zmieniać świat?' Zainspirowana działaniami Jobsa zaczęłabym wykorzystywać potencjał wyspy, aby stworzyć coś pięknego i niesztampowego!
...czytnik Kindle Paperwhite 2 (4GB i bez reklam) wędruje do Ciebie! Skontaktujemy się z Tobą mailowo.

Wiemy, jak trudno jest zbudować coś od podstaw, wiemy też jakie cechy są niezbędne, aby przetrwać (w naszym przypadku - na rynku). Ty te cechy zdecydowanie posiadasz :-)

Ale to nie jedyna wygrana w tym historycznym dla nas konkursie. Do końca tygodnia 1000 kodów na e-booki zostanie rozesłane do autorów aż tysiąca (!) najlepszych odpowiedzi. Oczekujcie więc maili :-)

Pamiętajcie, aby sprawdzać spam, bo e-mail z kodem na darmowego e-booka może trafić przez przypadek właśnie tam. 

2 komentarze:

  1. Szanowni Panowie Prezesi

    W nawiązaniu do poniższego maila chciałbym poinformować Panów o dalszym rozwoju sprawy.

    Jak dziś zostałem poinformowany przez dość kompetentnego pracownika oddziału inPost w Lublinie moja paczka nie została odnaleziona. Tym samym Państwa firma okradła mnie na 150 zł. Nie jest bowiem moim zdaniem możliwe aby osoba trzecia (złodziej) odgadł jednocześnie 9-cyfrowy numer telefonu na który adresowana była przesyłka i 6-cyfrowy kod autoryzujący. Liczba kombinacji idzie w miliardy. W związku z tym najbardziej prawdopodobne że złodziejem jest sam kurier (pogratulować pracownika) lub tenże kurier dopuścił się niewyobrażalnej niekompetencji i nie dopilnował właściwego zamknięcia skrytki (błędy zdarzają się każdemu ale wizerunku inPost to nie poprawia).

    W każdym bądź razie, przez Panów firmę/podwładnych bliska mi osoba nie otrzyma przeznaczonego dla niej prezentu. Pieniądze dla Panów to pewnie grosze, dla mnie na szczęście też jest to kwota do przeżycia, ale rozczarowania jakie zafundowaliście (pośrednio) wam nie daruję. Już opowiedziałem tę historię moim koleżankom i kolegom z pracy (wczoraj to było 6 osób ale pracuję w korporacji więc jeszcze kilkaset mi zostało), a także żonie i jej siostrze z przestrogą, że wasze paczkomaty nie gwarantują żadnego bezpieczeństwa. Z pewnością wszystkie te osoby zastanowią się zanim za waszym pośrednictwem zamówią dostawę jakiegoś towaru.

    W związku z tym że zaistniałych szkód moralnych nie da się już naprawić, nawet odnajdując skradzioną przesyłkę, oczekuję od waszej firmy zwrotu kwoty 150,00 zł w ciągu 7 dni na numer rachunku: 09 1140 2004 0000 3902 6900 9666, lub zamieszczę obszerny opis z zaistniałego zdarzenia na swojej ściance w facebooku a wtedy liczba osób przestrzeżonych przez firmą inPost będzie szła lekko licząc w setki (mam ponad 300 znajomych na FB) lub tysiące.

    Wasza firma pewnie przez to nie zbankrutuje, pewnie nawet Panowie tego nie odczujecie, ale kropla drąży skałę, a przynajmniej ja osobiście z usług waszej firmy już nigdy nie skorzystam bo nie mam żadnej gwarancji że moja przesyłka do mnie trafi i to jest najgorsze co może spotkać firmę kurierską: UTRATA WIARYGODNOŚCI ŻE DORĘCZANA PRZESYŁKA DOTRZE DO ADRESATA - z usług złodziei nie będę korzystał.

    HOWGH!
    SS

    OdpowiedzUsuń
  2. wstyd, regulamin określa kiedy powinni być ogłoszeni laureaci, zatem złożę odwołanie do wyników, poinformuję również o tym odpowiednie instytucje, które przyjrzą się Waszym praktykom.

    OdpowiedzUsuń